14 kwi 2014

Uzależniająca powieść....

czyli Pięćdziesiąt Twarzy Greya...



Dziś przychodzę do Was z recenzją książki ,którą zapewne już znacie,albo słyszałyście.Od dwóch dni jestem od niej uzależniona i czytam namiętnie rozdział po rozdziale.
Dla tych ,którzy nie wiedzą o czym jest książka to zapraszam do czytania dalej.

Nie sposób przejść obojętnie obok książki, o której mówią wszyscy,dlatego pokusiłam się do jej przeczytania.Posiadam wersje ebooka,która jest dla mnie bardzo wygodna.Sięgnęłam po nią kierowana oczywiście ciekawością, jak zapewne większość czytelników.
Przechodząc do tematu książki-hipnotyczna, uzależniająca, iskrząca seksem i erotyką powieść, której nie sposób odłożyć.

Studentka literatury Anastasia Steele przeprowadza wywiad z młodym przedsiębiorcą Christianem Greyem. Niezwykle przystojny i błyskotliwy mężczyzna budzi w młodej dziewczynie szereg sprzecznych emocji. Fascynuje ją, onieśmiela, a nawet budzi strach. Przekonana, że ich spotkania nie należało do udanych, próbuje o nim zapomnieć – tyle że on zjawia się w sklepie, w którym Ana pracuje, i prosi o drugie spotkanie.
Młoda, niewinna dziewczyna wkrótce ze zdumieniem odkrywa, że pragnie tego mężczyzny. Że po raz pierwszy zaczyna rozumieć, czym jest pożądanie w swej najczystszej, pierwotnej postaci. Instynktownie czuje też, że nie jest w swej fascynacji osamotniona. Nie wie tylko, że Christian to człowiek opętany potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych warunkach…

Jak dla mnie jest  to współczesna historia Kopciuszka dla dorosłych kobiet.Książka o nieziemsko przystojnym i bogatym mężczyźnie i nieśmiałej , czerwieniącej się co rusz dziewczynie, która jest pod jego magnetycznym urokiem.
Książka ta wciąga niesamowicie, nie mogę jej tego odmówić. Czytasz i nie możesz doczekać się, kiedy dowiesz się, czy Ana podpisze umowę czy nie, czy będzie z Greyem czy nie. Muszę przyznać, że autorka doskonale buduje napięcie, co czyta się bardzo dobrze.  
Istnieje wiele negatywnych głosów na temat tej książki ale ja nie oceniłabym jej tak surowo. Przecież nikt nie pisze, iż jest to literatura ambitna i "górnolotna". Jest to typowa historia miłosna z wątkiem sensacyjnym i erotycznym.
Jeżeli ktoś szuka odmiany i lubi tematykę erotyczną to dobra książka.
 
Osobiście podobała mi się historia tej książki. Denerwowały mnie tylko liczne powtórzenia w stylu ,,moja wewnętrzna bogini' lub ,,rany julek' itp. Styl narracji mimo, iż jest prosty i swobodny, to jednak bardzo ubogi, lecz dynamiczna akcja powoduje, że z zainteresowaniem brniemy do finalnego zakończenia. Ogólnie ciekawa fabuła i chętnie poznam drugi tom.

10 komentarzy:

  1. nie czytałam tej książki ale po Twojej recenzji chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam , chęcią bym coś poczytała-niestety brak czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, ja mam na Greya uczulenie :) ale szanuję Twój gust :)

    naczytane.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. czytałam w tamtym roku,fajna lekka książka :) czyta się ją błyskawicznie
    Pozdrawiam

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. przeczytałam całą trylogię i jestem w niej zakochana hehe ;) teraz czytam trylogię crossa i też warta polecenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, choć czytać lubię różne rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie również wciągnęła ta książka a później Cross i jak dla mnie lepszy jest od Greya :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba jednak warto się skusić na przeczytanie tej książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam, ale jak dla mnie najgorsza książka świata..

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam, pierwsza część spoko, druga kiepska, trzecia tak bardzo do bani, że szkoda słów (może ze 20 stron nadaje się do czytania, reszta porno i to kiepskie). Ogólne wrażenie - mocna trója.

    OdpowiedzUsuń