25 lut 2014

Tłusty czwartek nadchodzi......



Pączek to przysmak znany na całym świecie. Choć przybiera on różną formę, to jedno jest pewne. Pączek to wyjątkowo kaloryczny smakołyk o wysokim indeksie glikemicznym!


Ma średnio 340 kcal, 5 g białka, 52 g węglowodanów i 12 g tłuszczu. Oznacza to, że jeden pączek zaspokaja prawie 1/3 dziennego zapotrzebowania na tłuszcz i żeby go spalić, trzeba by jeździć na rowerze przez ponad godzinę. Średnio w Tłusty Czwartek zjadamy 2,5 pączka, co w skali Polski daje aż 100 milionów takich wypieków. Tłusty Czwartek jest zatem wyjątkowo tłusty.
  

Najpopularniejsze potrawy to pączki i faworki, zwane również w niektórych regionach chrustem lub chruścikami. Dawniej objadano się pączkami nadziewanymi słoniną, boczkiem i mięsem, które suto zapijano wódką.

 


Staropolskie przysłowie mówi: Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła. Według jednego z przesądów, jeśli ktoś w tłusty czwartek nie zje ani jednego pączka – w dalszym życiu nie będzie mu się wiodło.

15 komentarzy:

  1. Ja muszę mieć ochotę na pączki :) Potrafię nie jeść ich miesiącami, ale jak przyjdzie mi zachcianka, to ginę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurcze ja to musze zjesc conajmniej raz w tygodniu:)

      Usuń
  2. ja się nie mogę doczekać świerzo upieczonych cieplusich pączusiów:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pączki, mm :) znów kolejne kg przyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Swojskich pączków jakoś nie lubię ;) będę robiła faworki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faworki też lubie a paczki wlasnej roboty uwielbiam:)

      Usuń
  5. A ja w ogóle nie jem pączków, nawet w tłusty czwartek :D Nie przepadam za nimi, i to nawet dobrze (przynajmniej dla mojej figury :))

    OdpowiedzUsuń
  6. To się w czwartek skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ahh niestety zjem pewnie z 10 szt,dopcham faworkami i 2kg do przodu hehe Mel B będzie zła hehhe:)
    Ale cóż raz się żyje
    Pozdrawiam

    biszkopcik86.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha tez jestes łasuchem tak jak ja:) Mel B wybaczy :)

      Usuń
  8. Ja jestem ogromną fanką faworków, ale z braku czasu na ich upieczenie pewnie pozostanę przy pączku:)
    xoxo
    http://pandamone.blogspot.com/2014/02/alpaca-vs-banksy.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie już ostatnio oszukali w piekarni mówiąc, że jest t tłusty czwartek ; ( Na szczęście miałem pączki, więc jakoś to zniosłem ; )

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaraz pędzę do sklepu po pączki :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę się ruszyć do cukierni! Pączek na śniadanie! a co!

    OdpowiedzUsuń
  12. ja mam największą słabość do faworków :)

    OdpowiedzUsuń