13 sty 2014

Calypso, Natural Demake-up

 Dziś o moim ulubieńcu :)


Opis producenta:

Celulozowe gąbeczki do demakijażu wzbogacone włóknami bawełny. Niezwykle miękkie i delikatne dla skóry. Są hipoalergiczne, dlatego mogą być stosowane przez osoby o wrażliwej skórze.


Gąbka o kształcie elipsy o wymiarach około 8,5 x 7,0 x 1,0 cm. Jest w kolorze morelowym, miękka w dotyku,delikatnie jak wysycha robi się twardsza i mniejsza,ale po kontakcie z wodą wraca do swojego pierwotnego rozmiaru i jest miękka.Używam jej do demakijażu twarzy (myję buzię żelem, moczę gąbkę w ciepłej wodzie i przecieram nią skórę. Płuczę i powtarzam czynność.

po lewo gąbeczka używana sucha ,po prawo jeszcze nie używana-nowa

Gąbka jak gąbka - robi co ma robić -  dobrze ściera produkt myjący, a także pozostałości makijażu. Samą gąbeczkę można bez problemu umyć. Są bardzo delikatne dla skóry.Bardzo dobrze oczyszcza twarz, pozostawia ją miękką w dotyku.Buzia wydaje się być bardziej gładka po użyciu aniżeli wtedy, kiedy zmywam makijaż samymi rękoma. Nie odnotowałam żadnych podrażnień czy pogorszenia się stanu cery. Są bardzo tanie (4,99 zł / 2 sztuki). Jak dla mnie świetne dopełnienie codziennego oczyszczania.


Przyjemnie umilają mycie twarzy. Warto je mieć w swojej kosmetyczce, każde mycie taką gąbeczką jest wygodne.
Jeśli nie lubicie ściereczek muślinowych, szczoteczek do twarzy, nie stać was na Clarisonic to serdecznie polecam te gąbeczki.
Używacie gąbeczek Calypso?

11 komentarzy:

  1. Ja również teraz nie mogę się bez nich obejść :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w domu, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używam od czasu do czasu, jak mi się o nich przypomni, ale bardzo je lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że to takie bułeczki jakieś haha ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe ktos chyba musi być głodny jak juz widzi buleczki:D

      Usuń
  5. Jeszcze nie próbowałam, ale na pewno to zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. w Rossmanie sie ostatnio nad nimi zastanawialam. ale mi póki co doskonale oczyszcza twarz ręczniczek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam gąbki celulozowe, są naprawdę fajne, idealne do zmywania wszelkich maseczek. Do demakijażu ich nie używam bo zaraz się robią czarne, ale do peelingów i zmywania masek są najlepsze!

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tusz wycieram wacikiem a resztę makijażu juz gąbeczka:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hehe, nigdy czegoś takiego nie miałam. Wygląda jak płatki ryżowe do jedzenia ;)
    P.S.
    Pytałaś o kominek, kupiłam go w Tesco na pojezierskiej w Łodzi, takie małe stoisko na pasażu przy wejściu na sklep, obok Orange. Wybór kominków jest bardzo duży, ale każdy kominek jest pojedynczy (unikatowy), no i ceny są świetne! Ja za swój zapłaciłam 14 zł.

    OdpowiedzUsuń
  10. ja używam gąbeczki coniaq (chyba tak to się pisze) i jestem bardzo zadowolona, ale wiadomo kto co lubi.

    OdpowiedzUsuń