6 wrz 2013

Eveline, Million Calories Mascara -Pogrubiający tusz do rzęs.

Dziś o tuszu do rzęs :)




Co nam obiecuje producent???
EFEKTY:
• 3 x więcej objętości
• 5x gęstsze rzęsy(efekt sztucznych rzęs)
• idealne rozdzielenie
• zero grudek



Ultra gęsta szczoteczka dla niewiarygodnego efektu
To wszystko w mgnienie oka podaruje Ci tusz do rzęs Million Calories.
Unikalna formuła zawiera prowitaminę B5, wosk Carnauba, ceramidy i 

polimery, które wzmacniają i kondycjonują rzęsy od nasady po same końce. 

Moja ocena:

Tusz według mnie jest niezły.Największą jego zaletą jest szczoteczka.Producent zastosował tutaj szczoteczkę, którą nazwał "artbrush", ma ona nieregularny kształt i dosyć gęste włoski.Uważam, że jak za taką cenę jest warty zakupu. Żeby pogrubił trzeba nałożyć 3 warstwy, ale wtedy już trochę skleja. Eleganckie opakowanie.  Rzęsy są gęstsze, wydłużone, pogrubione ale na pewno nie perfekcyjnie rozdzielone.Ma  jedynie tendencję do lekkiego kruszenia się po kilku godzinach, zwłaszcza jeśli potrze się niechcący oko.


Zalety:

- SZCZOTECZKA - składająca się z przeplatanych na zmianę fragmentów krótkich (nadających przy nasadzie objętości rzęsom) i długich 
- równomiernie pokrywa rzęsy od nasady po same końcówki
- nie skleja - a nawet jeśli to zrobi to wystarczy przeciągnąć raz jeszcze,a zaraz rozczesze sklejenie

podkreśla, wydłuża i pogrubia rzęsy
nie podrażnia 
- cena (ok.10 zł)

Wady:

- kruszy się
-nie podkręca rzęs

Używałyście???Jakie jest Wasze zdanie na temat tego tuszu???

Pomijając ten temat chcę Wam pokazać przesyłkę od JapanStyle .Otrzymałam apaszkę w czaszki :D marzyła mi się podobna i kiedy zobaczyłam tą byłam bardzo zadowolona bo trafiła w me gusta:P 
A prezentuje się ona tak


No i to na tyle dziś teraz lecę coś zjeść i poczytam Wasze blogi :*


Ach bym zapomniała potrzebuję też Waszej porady.Chodzi o sukienkę na wesele ,które mam za 2 tygodnie i nie mam zupełnie pomysłu nie wiem co założyć nie wiecie gdzie można kupić jakaś fajną kieckę???Tylko nie przez internet bo nie mam na to czasu.


11 komentarzy:

  1. nie miałam tego tuszu:) A apaszka w czaszki jest boska, uwielbiam ten motyw :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Apaszka świetna :) Jeśli chodzi o tusz to miałam go kiedyś, ale rzeczywiście się kruszy, dlatego już raczej do niego nie wrócę :/

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubiłam ten tusz jak go miałam ♥

    śliczna ta apaszka ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam miałam ale szczerze to bez rewelacji. Kruszenie mi nie odpowiadało.

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny efekt :)

    http://monika-agness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze nie miałam,ale efekt bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  7. hej:) obserwujemy i liczymy na rewanż:) http://zakrecone-testerki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za taką szczoteczką ale efekt jest fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nienawidzę jak tusz się kruszy :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*

    OdpowiedzUsuń