8 sie 2013

Trwały fluid matująco - kryjący

Kilka słów o podkładzie jakiego używałam jakiś czas temu gdy nie było takich wielkich upałów. Na dzień dzisiejszy nie katuję twarzy pudrami ,fluidami pozwalam jej odpoczywać i oddychać.
Przedstawiam Wam fluid matująco -kryjący Bell zakupiony w Biedronce za niecałe 10 zł


Od producenta:
Unikalna receptura fluidu zapewnia pełne,perfekcyjne krycie skóry i korektę niedoskonałości cery.Idealnie maskuje zmęczenie i stres zachowując jednocześnie naturalny wygląd skóry.Dzięki zawartości specjalnych pigmentów fluid doskonale rozprowadza się nie pozostawiając na twarzy smug.Pozostawia efekt optycznie gładszej i lepiej nawilżonej cery.
Zawiera witaminy A,C i E.

Moja opinia:

Kupiłam w Biedronce za 9,99 i nie spodziewałam się cudów. Jednak po raz kolejny przekonałam się, że nie zawsze cena decyduje o jakości kosmetyku.
Tubka zwykła, jak przeważnie przy wszystkich tego typu produktach o pojemności 30 ml.
 Podkład nie ciemnieje na twarzy, wręcz stapia się z cerą.Ma lekką konsystencje, przez co dobrze się rozprowadza,nie tworzy smug, nie pozostawia efektu maski, wygląda bardzo naturalnie.Ma bardzo ładny ,delikatny, nie drażniący zapach. Skóra jest po nim gładka, nie błyszczy się.

Używałyście??

11 komentarzy:

  1. Nie używałam, ale parokrotnie go widziałam. Szkoda, że nie pokazałas jak wygląda po rozsmarowaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak wyszło....nie używam teraz fluidów:P

      Usuń
  2. jeszcze nie miałam nigdy żadnego podkładu bell,
    ostatnio w ogóle się nie maluję bo wszystko by spłynęło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się nie maluję jedynie rzęsy i brwi:)

      Usuń
  3. nie używałam ale on jest w Biedronce i co jestem to mnie kusi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e to kiedyś na pewno Cie skusi i kupisz:P

      Usuń
  4. Dawno nie miałam nic z Bella, ale fluid zapowiada się fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam, ale brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam go juz po raz drugi i sprawdza sie swietnie :)

    OdpowiedzUsuń