18 cze 2013

Makijaż na plażę - obciach czy konieczność?

Czy wyjście na plażę musi oznaczać całkowitą rezygnację z makijażu? Absolutnie nie! Lepiej zastosować sprytne sztuczki!

Będąc na urlopie najlepiej zrezygnować z pełnego makijażu. Jeśli zafundujemy skórze ciężki puder i mocny makijaż musimy liczyć się z tym, że przy najbliższej okazji w ciągu kilku minut makijaż rozpłynie się na naszej twarzy. Bądź sprytna! Stawiając na minimalizm, również można wyglądać świetnie, nie ryzykując przy tym nieestetycznych plam zważonego pudru oraz rozmazanego tuszu. 




Mając na uwadze letni wypoczynek na plaży, zainwestować należy w kosmetyki wodoodporne. Dzięki specjalnym składnikom, których nie posiadają codzienne kosmetyki, te wodoodporne nie zmyją się pod wpływem wody. Makijaż wykonany takim kosmetykiem z powodzeniem utrzyma się nawet kilkanaście godzin. Wszystko dzięki polimerom, żywicom, silikonom, które nie są podatne na działanie naszego sebum czy potu. Oprócz wodoodpornego tuszu do rzęs, w drogeriach odnajdziesz także cienie, kredki oraz eyelinery  odporne na działanie wody.


Zaoszczędzić tak cenny czas w trakcie urlopu pomogą zabiegi, które możemy wykonać jeszcze przed wyjazdem. W trakcie silnych upałów wybawieniem może okazać się zabieg henny. Henna pozwoli zrezygnować z kredek oraz tuszu do rzęs. Szczególnie pomocne zabiegi z henny okażą się dla osób o jasnej karnacji, które na co dzień muszą podkreślać i uwydatniać makijażem swoje rysy. Z henną w żadnym wypadku nie musimy martwić się o rozmazany makijaż. 

Zabieg zagęszczania oraz przedłużania rzęs pozwoli ci zrezygnować z letniego makijażu. Pamiętajmy jednak o umiarze tak, aby końcowy efekt był naturalny i dyskretny. Co więcej, na letni czas szaleństw można zagęścić rzęsy nie tylko ciemnymi włoskami, ale także tymi w kolorowych, bardziej odważnych barwach.

Nałożenie podkładu na twarz w bardzo upalny dzień i wylegiwanie się na plaży w takiej osłonie nie jest dobrym pomysłem. W czasie urlopu najlepiej zrezygnować z pudrów na rzecz kremów z filtrem, które jednocześnie mogą matować skórę i nadawać jej delikatny pudrowy odcień. Za ewentualny substytut pudru może posłużyć popularny bronzer, dzięki któremu możesz sprytnie podkreślić atuty lub zatuszować niedoskonałości. 

8 komentarzy:

  1. w podkładu zrezygnować bym mogła, ale makijaż oczu raczej musi byc :)) i nie chodzi tutaj nawet o tusz, ale w moim przypadku o kredkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja raczej stawiam na naturalność wtedy:) jedynie cos ochronnego na usta i całą twarz:)

      Usuń
  2. ja na wakacjach praktycznei nic nie używam z kolorówki chyba że błyszczyk

    OdpowiedzUsuń
  3. super makijaż na plaże. taki delikatny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację, też tak myślę, ja nakładam lekki podkład bb i pomadkę ;)
    A jeżeli mam w zanadrzu opalanie, to tylko krem z filtrem ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. ja rzadko się maluję a na plażę to już w ogóle nie wyobrażam sobie opalania się w tapecie, która mi spływa, maskara

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tylko oczy podkreślam a reszta to naturalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Opalanie to twarz saute. :) Ale na wyjście "na miasto", to krem BB, kolorowe cienie, tusz do rzęs i błyszczyk mi wystarczą :)

    glamdiva.pl

    OdpowiedzUsuń